Analfabetyzm w dobie społeczeństwa informacyjnego i medialnego?

Poruszałem już kwestie, że w dobie internetu coraz więcej pojawia się publikacji w formie elektronicznej i że może to zagrozić klasycznej książce drukowanej (zobacz „Papier umiera?” „Czy Biblioteka Jagiellońska zniknie?„).
Wydawać by się mogło, że wraz z powszechnym dostępem do internetu, jakby nie patrzeć, jest coraz więcej publikacji, książek do których mamy wręcz dostęp za darmo (z czytnikami e-papieru bardzo często otrzymujemy tysiące darmowych e-książek).

Jednak powszechny dostęp do informacji, publikacji, e-książek wcale nie przekłada się na czytanie, jest wręcz odwrotnie, i zagrożenie czytelnictwa nie polega na nadmiaru informacji, ale tym, że to polacy nie chcą czytać.

Przedstawione ostatnio badania Biblioteki Narodowej związane z czytelnictwem w Polsce jest przerażające. Ok. 56 procent polaków nie czyta w ogóle książek (nawet jeśli by do nich zaliczyć słownik, czy książkę kucharską).
Do nich zaliczają się nawet osoby z wyższym wykształceniem. 20% z nich w ogóle nic nie czyta co jest o tyle dziwne, że w dzisiejszym zmieniającym się świecie konieczna jest stałe podnoszenie kwalifikacji zawodowych.

Niesamowite jest że aż 46% badanych Polaków w ciągu ostatniego miesiąca nie przeczytało nie tylko książki, ale nawet dłuższego niż 3 strony artykułu czy opowiadania nawet w Internecie.

Źródło: „Z czytelnictwem nadal źle – raport z badań Biblioteki Narodowej

Czy pomoże to, że będziemy mieć dostęp do internetu, najnowsze czytniki e-papieru typu Kindle, gdy nam się po prostu nie będzie chciało?

I na czym polega problem, czy nie jest to kwestia dzisiejszego szkolnictwa, które nie zachęca do czytelnictwa.

Stajemy się społeczeństwem medialnym – ale czy z czasem wszystko nie będzie się zawężać do obrazu ruchomego, filmu, wideo (także w internecie) ?

fot. Amazon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *