Czy dożyjemy czasów, że polski internet wkońcu przyspieszy?

Przepustowości łącz 1Gb/s nie są jakąś kosmiczną nieosiągalną „szybkością”*, w Polsce jednak za „szybki internet” uważa się 10-20Mb/s.

Telekomunikacja Polska od kilku miesięcy oferuje w sprzedaży łącza 20Mb/s w technologii ADSL2+ (górna przepustowość tego standardu to 24 Mb/s na odległość nie większą niż 2 km) a w ostatnich dniach obniżyła nawet ich cenę, tak że stała się przystępna dla użytkownika domowego.

Od kilku miesięcy TP SA testuje także łącza w oparciu o technologię VDSL2 umożliwiającą na krótkich odcinkach na tradycyjnych łączach miedzianych transfer nawet do 80 Mb/s (w Warszawie w domach studenckich  Riviera i Mikrus używana jest już ta technologia od kilku miesięcy.). W ten sposób można np. doprowadzić światłowód do bloku a następnie tradycyjnymi łączami miedziowymi rozprowadzić bez zmiany infrastruktury, okablowania do użytkownika końcowego.

Na początku przyszłego roku po testach firma zamierza wprowadzić do oferty nowe przepustowości od 40 do 80 Mb/s ale nie będą one dostępne dla wszystkich, tylko tam gdzie będą na to pozwalały możliwości techniczne a więc należy zakładać że w dużych aglomeracjach miejskich.

Technologia VDSL2 umożliwi oferowanie TPSA  nowych usług, oprócz szerokopasmowego Internetu  także telewizji HD i 3D.

Konkluzja

Niestety technologia dostępu do Internetu na łączach miedzianych (znanych od ponad 140 lat gdy Alexander Graham Bell wykonał pierwszą rozmowę za pomocą swojego nowego wynalazku telefonu) osiąga górną granicę przepustowości 80MBit/s. Dodatkowo takie szybkości można osiągnąć tylko przy odległościach kilkaset metrów, a 20Mbit/s  ok. 2 km „od centrali”. Następnym krokiem koniecznym by osiągnąć większe szybkości na miarę XXI wieku będzie wymiana  łącz miedzianych na światłowód, co wiąże się z dużymi nakładami. Jeśli to nie nastąpi za kilka lat centra miast mogą dysponować łączami 1GBps (już w 2008 roku media informowały, że 1Gbps dostępny jest w Japonii za 56USD, a więc „na kieszeń” przeciętnego japończyka) natomiast dla kontrastu w odległych niezurbanizowanych wsiach dostępny będzie co najwyżej 1Mb/s  w ofercie Orange Freedom Pro ( dzięki uwolnionej w 2009 roku częstotliwości 450MHz od analogowej telefonii komórkowa Centertel – zobacz: Nie żyje król, niech żyje król! ), a więc student przyjeżdżający na weekend do domu na wieś będzie miał 1000 (!!) krotnie wolniejsze łącze (czyli np. plik który będzie mógł pobrać w akademiku w mieście w 1 sekundę na słabym łączu będzie pobierał 15 minut).

Dodatkowo smuci fakt że z 1,5 miliarda euro ze środków unijnych na budowę internetu szerokopasmowego samorządy wykorzystały dotąd zaledwie 56 milionów czyli ok. 3% i nic nie wskazuje na to aby w tym tempie w ciągu 3 lat w jakich będą dostępne te środki, zostały one wykorzystane, co wróży nam za kilka lat przepaść technologiczną i rejony w Polsce które będzie można zakwalifikować do krajów 3-go świata.

Więcej:

Strefa 80 Mb/s – testy w domach studenckich Riviera i Mikrus w Warszawie
http://www.blog.tp.pl/korporacyjny/entry/strefa_80_mb_s

TP testuje internet o prędkości 80 Mb/s
http://biuroprasowe.tp.pl/pl/pr/162540/tp-testuje-internet-o-predkosci-80-mb-s

Szybki internet stanął. Przepadną dotacje
http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/303637,szybki-internet-stanal-przepadna-dotacje.html

* – „Szybkość internetu” stosowana w potocznej mowie i reklamie to tak naprawdę przepustowość. Jednak większość z nas przez reklamę w mediach (także i ja się na tym łapię) tak mówi. Powinniśmy jednak precyzyjnie używać terminu „przepustowość” ( zobacz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Przepustowość )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *