Google Drive – skazany na sukces?

Google Drive uruchamia dziś swoją nową usługę „w chmurze”
– dysk online – Google Drive.
Ktoś powie „nic nowego”, bo znane są już od kilku lat inne, podobne rozwiązania, jak np. Dropbox czy Microsoftowy SkyDrive.

Rozwiązania te nie były dotąd za bardzo popularne.
Jednak po kilku latach, gdy pojawiły się i upowszechniły Tablety (pod koniec 2011 roku polscy posłowie otrzymali iPady) oraz Smartfony pojawia się kwestia wzajemnej synchronizacji tych urządzeń i wymiany danych pomiędzy nimi a komputerem stacjonarnym (np. zdjęć, muzyki, filmów zarejestrowanych na tych urządzeniach) .

Coraz częściej korzystamy z internetu mobilnego, a on zmienia nasze oczekiwania.

Uruchomienie Google Drive
Dziś pojawiła się dedykowana strona usługi wraz z informacjami o niej.

W samej górze po prawej stronie widnieje napis:
„Twój Dysk Google nie jest jeszcze gotowy”,
a pod spodem niebieski przycisk „Powiadom mnie”

Gdy go naciśniesz komunikat zmieni się na:
„Gdy Twój Dysk Google będzie gotowy,
wyślemy Ci e-maila”

Kto z tego będzie korzystał?
Jak każda nowinka, do nowych usług użytkownicy sami muszą się przekonać.
Na pewno posiadacze smartfonów i tabletów z Androidem będą przyzwyczajani przez Google, że w ten sposób można przechowywać, gromadzić i synchronizować swoje pliki, dokumenty.

httpvh://www.youtube.com/watch?v=wKJ9KzGQq0w

Czy usługa stanie się standardem przechowywania danych w chmurze?
Tu trudno powiedzieć, jednak powinna znaleźć się całkiem spora grupa, którym to się spodoba.
Jest szansa, że Ci z kolei staną się „ambasadorami” nowej usługi i zachęcą znajomych.

Będzie to usługa jak najbardziej komercyjna, Google domyślnie udostępniało będzie podstawową pojemność 5GB, a za dodatkowe 25GB trzeba będzie zapłacić 2,49USD (ok. 8 zł) za miesiąc

Dodatkowo Google zapowiada, że z nowej usługi dzięki API będą mogły korzystać inne aplikacje takie jak fax, programy obróbki wideo itp.

Więcej: drive.google.com

4 myśli nt. „Google Drive – skazany na sukces?

  1. Jak tylko usługa będzie dostępna dla każdego z chęcią ją wypróbuję. Myślę, że pomimo konkurencji (Dropbox, Sugarsync itp.) Drive osiągnie sukces. W końcu to Google, oni raczej nie uruchamiają takich usług tak dla sportu.

  2. Witam,

    W pracy używam Google Drive jako firmowego repozytorium dokumentów (wszystkich). Powiem szczerze, że jest słabe.

    Jego jedyną przewagą nad Dropboxem jest cena. Technicznie jest dużo słabsze, bardzo często pliki się gubią, nie można ściągnąć historycznej wersji pliki itp.

    Generalnie jak ktoś ma 10 dokumentów to może i jest fajnie ale przy tysiącach widać poważne niedoróbki tego narzędzia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *