Prosty Google Chrome OS kontra gadżeciarski Windows 7 – darmowy system, idealny do Internetu

Przeciętny użytkownik, by dobrze poznać system operacyjny potrzebuje wiele miesięcy pracy na nim. Konieczne jest studiowanie książek, poradników, szukanie różnych stron www z trikami (jak np. coś zmienić w rejestrze). Czy możliwe jest uproszczenie systemu by nadawał się dla każdego, także „dla opornych”?

Do tej pory byliśmy przyzwyczajeni do tego że wraz z nowymi systemami operacyjnymi wychodzącymi z pod ręki programistów „stajni” Microsoft otrzymywaliśmy coraz to bardziej zaawansowane narzędzia i coraz więcej gadżetów których i tak niewiele osób było w stanie w 100% wykorzystać.

Przeciętny użytkownik, aby dobrze poznać system operacyjny potrzebował wiele miesięcy pracy na nim, konieczne było przeczytanie książek, poradników, dodatków do magazynów komputerowych, postudiowanie różnych stron www z trikami (np. jak coś zmienić w rejestrze). Inni radzili sobie dzwonieniem do zaprzyjaźnionego (jak to określają laicy) „informatyka” by dowiedzieć się co zrobić, gdy mamy już zainfekowany wirusami komputer i co zrobić by uchronić się przed szkodnikami, spamem na przyszłość, lub jak skonfigurować firewall albo jak zainstalować drukarkę gdy nie mamy sterowników.
Stopień skomplikowania, ale też możliwości z roku na rok zwiększał się, z jednej strony powstawały coraz szybsze komputery, a z drugiej coraz bardziej skomplikowane i „ociężałe” wymagające coraz szybszych procesorów systemy operacyjne i oprogramowanie.

Sytuacja przypomina historię rozwoju telefonów komórkowych
Na początku można było tylko przez taki telefon rozmawiać, z czasem wysyłać też krótkie wiadomości SMS, później pojawiły się małe programiki typu budzik, czy proste gry „wąż”.
Z czasem dodano aparaty fotograficzne, kamery, radio, odtwarzacze mp3, a na końcu zintegrowano z systemami operacyjnymi Palmtopów, PDA w których można już edytować pliki excel w arkuszach kalkulacyjnych, czy pisać dokumenty w edytorach tekstu.
Pojawiły się też w takich „komórkach” klawiatury typu „Qwerty”, aby można było szybciej pisać czy komunikować się za pomocą poczty e-mail, GG, mikroblogu.
Nawet sam Bill Gates z Microsoft zainteresował się telefonami i pojawiły się wersje z systemem Microsoft Windows Mobile.
Telefony komórkowe przekształciły się w krótkim czasie w coś co jest zminiaturyzowanym mikro-komputerem, a przecież na początku urządzenie to miało służyć rozmowom na odległość w każdej sytuacji bez względu na to czy jesteśmy w domu, czy w podróży.
Obecne komórki są tak nafaszerowane dużą ilością aplikacji i możliwością instalacji dodatkowych programów że w zasadzie niczym, oprócz wielkości, nie różnią się od stacjonarnych komputerów.

Szaleńczy rozwój internetu
W międzyczasie równolegle z komputerami rozwijał się internet, także w nim zaczęły pojawiać się, oprócz stron informacyjnych, różne usługi, aplikacje (np. pakiet biurowy Google Docs – http://docs.google.com), narzędzia „online”, komunikatory, telefonia internetowa (np. Skype), tak, że obecnie coraz częściej PC bez dostępu do sieci staje się bezużyteczny.
„Technologiczny” Świat XXI wieku staje się coraz bardziej skomplikowany, czy można jakoś temu zaradzić?
Gdy kilkanaście lat temu wystartowała przeglądarka Google jej autorzy widząc coraz większe skomplikowanie, zaśmiecanie stron internetowych postawiły na prostotę.
Google zauważyło potrzeby internautów i to, że większość z nas kieruje się zasadami „dla opornych” – czyli jak coś zrobić i to możliwie najszybciej i najprościej.
Maksymalnie uproszczono wyszukiwarkę do strony na której nie było nic więcej, żadnych reklam, banerów, wyskakujących okien – było tylko pole w które trzeba było wpisać frazę, hasło i przycisk OK
To przyciągnęło wielu fanów tego rozwiązania i z czasem oni zachęcili też swoich znajomych, tak, że Google zmonopolizowało całkowicie rynek wyszukiwarek.
Rok temu wypuszczając przeglądarkę Chrome Google podobnie postąpiło, uproszczono do granic możliwości interfejs i pozbyto się zbytecznych ozdobników, stawiając na szybkość.

Dwudziesty pierwszy wiek „dla opornych”
Obecnie Google kierując się swoją filozofią „upraszczania elektronicznego świata” pracuje wraz ze społecznością internautów nad darmowym systemem operacyjnym Chrome OS (Chromium OS), rzucając w ten sposób wyzwanie skomplikowanym i komercyjnym systemom typu Microsoft Windows 7.

Ciekawe jak w następnych latach będą rozwijały się nowe systemy operacyjne i które przyjmią się bardziej … czy te posiadające wiele gadżetów, czy proste, funkcjonalne i nie wymagające od użytkowników wiedzy, umiejętności ich konfigurowania, czy optymalizacji.

[fancy_box]”Wszystko powinno zostać uproszczone, tak bardzo jak to tylko możliwe,
ale nie bardziej” – Albert Einstein[/fancy_box]

By dowiedzieć się więcej na temat nowego systemu zainspirowanego przez Google zobacz koniecznie:

The Chromium Projects
http://www.chromium.org
Nagranie wideo z oficjalnej prezentacji systemu Chrome OS (z 19 listopada 2009)

httpv://www.youtube.com/watch?v=5JyFbF7QFlY

Przekonaj się, że nowy system startuje w 7 sekund (skrótowy wycinek z oficjalnej prezentacji systemu Chrome OS)

httpv://www.youtube.com/watch?v=ANMrzw7JFzA


Zrzut ekranu Google Chrome OS – Wikimedia.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *